POWRÓT

W swoim żywiole!

Ciemno, morko, zimno… to wręcz idealne warunki do organizacji ekstremalnego wyścigu pływackiego. Pierwsze w Polsce zawody pod ziemią odbyły się na Dolnym Śląsku w podziemnym kompleksie Włodarza – części projektu Riese.

Do startu w głównym wyścigu na 1 kilometr stawiła się czołówka zimowych pływaków z Polski. W takich zawodach nie mogło mnie zabraknąć. Nie raz już udowodniłem, że trudne warunki to właśnie mój żywioł. Wygrałem konkurencję w swoim wyścigu, płynąc dystans blisko 1,5 minuty szybciej od drugiego zawodnika na mecie. Tym samym potwierdziłem swoje bardzo dobre przygotowanie zarówno fizyczne jak i psychiczne do kolejnych wyścigów, które odbędą się między innymi w ramach Mistrzostw Świata w Murmańsku.

Zawody w kompleksie Riese to 80 zawodników z całej Polski, którzy ścigali się na dystansach 100, 500, 1000 metrów. Było to niewątpliwie unikalne i bardzo ważne wydarzenie sportowe ale również wydarzenie, które zwróciło uwagę na tragiczną historię tego miejsca związaną ze zbrodniczą działalnością nazistowskich Niemiec. Niesamowita atmosfera zawodów łącząca zadumę z entuzjazmem sportowców – przełamujących bariery zimna, strachu z pewnością jest podstawą by uznać to wydarzenie za ważne na mapie sportowych imprez sezonu.

Dziękuję za zaproszenie Krzysztof Gajewski / Krzysztof Gajewski #pływanie_bez_piany!

Piotr Biankowski zawody w podziemiach

Zawody winter swimming w kopalni

Zdjęcia dzięki uprzejmości: DOBA.pl wałbrzyska

 

PIOTR BIANKOWSKI

„Ice Mile” (czyli przepłynięcie mili w wodzie o temperaturze 1,2 stopnia Celsjusza w 27 minut) to sukces właśnie tych wszystkich najlepszych ludzi, których spotkałem i którymi się otaczam. Są to rodzina, przyjaciele, trenerzy, znajomi... Każdy z nich dał mi siłę, odwagę, pewność tzw. Odwzajemniona motywacja, zarówno oni, jak i ja, otrzymaliśmy to, czego oczekiwaliśmy, czyli sukces...”